sobota, 25 kwietnia 2009

Przepraszam chłopcy ...

Ten zespół od jakiegoś czasu ma status tego, na którego „warto zwrócić uwagę”.
Na tle innych naszych zespołów, klonów Interpolu czy Editorsów, Sorry Boys wypadają olśniewająco. Mają własny styl. Mają charyzmatyczną wokalistkę. Mają świetny warsztat. Czego potrzeba więcej do odniesienia sukcesu? :)

Szkoda, że na ich ostatni koncert w Hydrozagadce przyszło tak niewiele osób. Na scenę wyszli mocno spóźnieni, trochę przez to podenerwowani, ale może właśnie dlatego zagrali rewelacyjnie. Koncert z minuty na minutę ewoluował w stronę muzycznego misterium i nie ma w tym stwierdzeniu cienia przesady. O nich będzie głośno – mają bowiem naturalne, niczym nie zbrukane emocje, którymi przesiąkła ich muzyka, a słuchacz zabierany jest w inny wymiar.

Pozostaje trzymać kciuki za szykowany na jesień LP.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz