Aphex Twin 19.09.2009
Kraków, Festiwal Sacrum Profanum
Aphex Twin... nie marzyłam nawet, że uda mi się go kiedyklowiek zobaczyć... a jednak :)
Cały ten pozorny chaos i wyłaniające się z czasem z niego linie melodyczne uświadamiają o jakim obrzeżu muzyki mówimy – muzyki Aphexa nie da się zamknąć, skatalogować, ale gdyby już, to porównanie do kilku warstw chmur – tych najniżej, średnio zawieszonych i pozornie stałych – najwyższych – wydaje się trafną metaforą. Słychać te trzy, czasem mniej, czasem więcej, rzędy, struktury dźwięków. Dostać się do najwyższej… Czasem udaje się przebić wyżej, czasem nie.
Schemat koncertowy w którym artysta przynajmniej stara się nawiązać kontakt z publicznością, w jakiś sposób pokazać, że mu na niej zależy, nijak się ma do występu Aphexa. Na scenie pojawił się nagle, można wręcz powiedzieć, że wychynął, i równie szybko zniknął.
Chyba specjalnie na sam koniec zaserwował najbardziej brutalne sceny na wizualach towarzyszących muzyce – zabijanie zwierząt oraz defekację na ciało kobiety, aby przypomnieć publice, że się do niej nie mizdrzy i nie zabiega o jej względy – „Nie chcę żebyście mnie kochali”. Za plecami na koncercie ktoś powiedział, że darowałby sobie takie tanie szokowanie – chyba jednak nie o to tu chodzi. Wydaje się, że dekonstrukcja i defragmentacja, z których uczynił znak rozpoznawczy swojej twórczości, odnosi się bezpośrednio do dotykania niewygodnych, brudnych i nieładnie pachnących tematów, nad którymi wyjątkowo zgrabnie przejść do porządku dziennego.
Ten koncert przypominał występ performera-artysty niż muzyka. Podporządkowane dźwiękom lasery oraz stały element jego twórczości – graficznie udokumentowany, czy może lepiej powiedzieć sprowokowany rozpad materii, w połączeniu z dźwiękami, dały paraliżujący efekt.
To artysta tak osobny, tak mocno na poboczu schematów myślenia o muzyce, dźwięku, tworzący osobny byt artystyczny, że czujesz się niezwykle, że chce na kilkadziesiąt minut zaprosić do pouczestniczenia w jego świecie. Przynajmniej ja się tak czułam.
niedziela, 20 września 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)